Wydruki fine art

Informacje o druku fine art i galeria zrealizowanych prac
Wydruki fine art

O wydrukach krótko

Pomysł tego profilu działalności zrodził się oczywiście z frustracji jakością i ceną usług konkurencji. Od 2014 roku zajmuję się fotografią, w tym analogową (więcej tutaj) i często byłem zawiedziony jakością wydruków, które odbierałem z labów czy drukarni.

Złe kolory, nieodpowiedni kontrast, wreszcie „rozjechane” wydruki. Byłem sfrustrowany i swoim Klientom chcę oszczędzić podobnych doświadczeń. Druki aż do a3+ wszystkie wydruki wykonuję samodzielnie, na maszynie Canon imagePROGRAF Pro-300. Zawsze informuję Klientów, jeśli podesłane pliki nie odpowiadają zakładanej wielkości wydruku, są źle sprofilowane pod kątem kolorów lub mogą być cyfrowo poprawione. Najczęściej wykonuję też próbne wydruki na różnych typach papierów i wspólnie decydujemy, w którym kierunku mamy podążać.

Więcej szczegółów poniżej – uwaga, długo się czyta!

Portfolio zrealizowanych prac​

Przykłady zrealizowanych wydruków, z krótkim opisem warunków ich powstania, zastosowanych technik i materiałów.

Sukcesywnie będę publikował nowości tutaj i tutaj. Zachęcam do obserwowania strony, zostawienia swojego maila albo bezpośredni kontakt telefoniczny. 

Wszystkie dane kontaktowe w zakładce kontakt.

...o wydrukach dłużej

Nie odmawiam wydruków na papierach „niedrukarskich”. Staram się przygotowywać własne profile (artykuł!) i umożliwiać wydruk np na papierze akwarelowym. Oczywiście te eksperymenty często różnią się od maksymalnej możliwej do osiągnięcia, nieskazitelnej jakości, ale w przypadku druku ilustracji czy odbitek grafiki, te niedokładności lub przebarwienia nadają każdemu wydrukowi unikalny charakter.

Najchętniej pracuję nad przygotowaniem do druku razem z Klientem. Pracuję na dokładnie skalibrowanym ekranie, dzięki czemu barwy w druku są możliwie zgodne z tym, co widać na ekranie komputera. To szczególnie ważne oczywiście w przypadku odbitek barwnych, ale również w przypadku fotografii czarno-białej możliwość precyzyjnego ustawienia kontrastu i poziomów półtonów jest niezwykle ważna. Dobrze przygotowane i wydrukowane zdjęcie czarno-białe daje wrażenie wyskakiwania z odbitki. Balans skali szarości i kontrast między czernią i bielą pozwalają wyróżnić kluczowe elementy kompozycji i przykuć uwagę widza dokładnie zgodnie z intencją fotografa.

Praca na dokładnie skalibrowanym sprzęcie, razem z Klientem, jest też dla mnie bardzo ważna z perspektywy szacunku dla materiałów stosowanych do wydruków. Niestety, papier i tusze fotograficzne nie są zgodne z duchem ekologii. Staram się oczywiście, kiedy to tylko możliwe, wybierać takie materiały, które mają najmniejszy ślad węglowy i wpływ na środowisko. Największą oszczędnością jest jednak precyzja i dokładność w podejmowanych działaniach. Minimalizowanie strat w postaci wydruków o niesatysfakcjonujących barwach czy kontraście to najlepszy moim zdaniem sposób na poszanowanie środowiska. Wszystkie popsute wydruki staram się też zużywać ponownie, na przykład do próbek przy kolejnym zleceniu. Często wystarczy mi wąski pasek papieru, żeby wykonać test kolejnego wydruku, i chętnie zużywam materiały, które ktoś inny zapewne by wyrzucił.

Pozostając przy kwestii druku i ekologii, pojawia się pytanie – po co drukować? Dzisiaj, w dobie fotografii cyfrowej, wszystkie zdjęcia można oglądać na ekranach o dowolnej wielkości. Jestem też przekonany, że większość moich Klientów ma możliwość obejrzeć fotografię w formacie o wiele większym, niż kiedykolwiek zamówię do fizycznego wydruku. Wystarczy średniej wielkości telewizor, kabel hdmi lub łącze Bluetooth i możemy obejrzeć całą kolekcję naszych zdjęć w (dość) satysfakcjonującej jakości.

Moim zdaniem generuje to jednak problem ilościowy. Trudno jest utrzymać koncentrację na przekopywaniu się przez zwielokrotnione powtórzenia tych samych ujęć. Galerie, szczególnie w telefonach, są też często zaśmiecone zrzutami ekranu, przypadkowymi ujęciami czy zdjęciami typowo użytkowymi – przepis kucharski czy zdjęcie rozkładu jazdy na przystanku.

Do druku przygotowujemy najczęściej zdjęcia wcześniej wybrane i takie, które chcemy wyróżnić, zachować lub podarować komuś w prezencie. Obcowanie z drukiem, niezależnie, czy fizycznie w albumie, czy w formie oprawionej, to zupełnie inny proces niż przeglądanie fotek na ekranie. Wydruk ma swoją teksturę i fakturę, zapach, namacalną powłokę. Błyszczy i odbija światło lub przeciwinie, jest matowy i daje wrażenie zatrzymanego czasu. wiele zależy też od pory dnia – kolory i ich nasycenie zmieniają się razem z natężeniem słońca. Każdego razu obcujemy z trochę innym zdjęciem i trochę inną odbitką.

Nie do przecenienia jest też fakt trwałości wydrukowanych zdjęć. Przy użyciu tych tuszów i papierów, które wybieram, możemy oczekiwać przynajmniej 50-60u lat trwałości wydruku w niezmienionej formie. Trwałość nośników cyfrowych jest dużo niższa, nawet w przypadku dysków używanych tylko do celów archiwizacji. Wydruki są oczywiście bardzo podatne na zabrudzenia, podarcie czy inną formę zniszczenia, nie można też odzyskać wydrukowanego materiału po jego zniszczeniu, tak jak można to zrobić w przypadku plików cyfrowych. Trzeba jednak mieć na uwadze, że galerie zdjęć i fotoalbumy często przechodzą z rąk do rąk przez dziesiątki lub obecnie – nawet ponad sto lat. Trudno wyobrazić sobie rodzinny czy firmowy dysk twardy, odpakowywany co kilka miesięcy z pietyzmem i przechowywany jako pamiątka.

Dlatego warto upamiętniać i drukować przynajmniej te wyjątkowe materiały, które inaczej giną w masie zdjęć na smartfonie czy dysku komputera. Dość krótka kariera ramek fotograficznych pokazuje też, że trudno spodziewać się ekranu LCD lub OLED jako dekorację ścienną. Wydruk, nawet w formacie a4, oprawiony w najprostszą drewnianą lub aluminiową ramę, przyciąga uwagę i zachęca do komentarza, rozmowy. Tak, jak nie wybieramy przypadkowo elementów wyposażenia mieszkania, tak najczęściej nieprzypadkowo wybieramy, jakie zdjęcia i jak chcemy eksponować.

Chętnie przeprowadzam z Klientem cały proces, od druku aż do oprawy i mocowania wydruków na ścianie. Proste oprawy wykonuję samodzielnie, z passepartout lub bez, natomiast w przypadku złożonych i dużych ram drewnianych zdaję się na zaufanych podwykonawców. Zachęcam do kontaktu i powierzenia mi Waszych zdjęć!

Jawor pomocnik

Blog

Skontaktuj się ze mną i dowiedz się, jakie wydruki mogę zrobić dla ciebie!